Zwerbowałem przyjaciela, z jakim razem oddajemy się tej przyjemności.

Ostatnimi czasy nabrałem chęci na łowienie ryb. Jest to ciekawa pasja, która daje mi bardzo dużo satysfakcji. Zebrałem przyjaciela, z jakim wspólnie oddajemy się tej przyjemności. Spakowaliśmy wędki oraz dodatkowo potrzebny sprzęt i wyruszyliśmy razem w samo południe mając w planach pozostać tam do wieczora. Jadąc na ryby wstąpiliśmy do sklepu wędkarskiego po robaki a także zanętę. Przyjechaliśmy na do celu i zaparkowaliśmy auto. Z miejsca parkingowego była tylko jedna droga nad wodę, bo wszystko dookoła było bardzo mocno zarośnięte. Mijaliśmy ludzi ,którzy zajmują się tępieniem jakieś rośliny. Nieco później usłyszeliśmy się od innych wędkarzy, że była to firma, która zajmuje się zwalczaniem barszczu Sosnowskiego. Dobrze, że ktoś się tym zajmuje, bo jest to strasznie niebezpieczne. Powoduje zmiany na skórze, można się poparzyć. Szkoda tylko, że piękne kwiatki się tak prędko nie rozprzestrzeniają jak to. Z pewnością było by dużo przyjemniej a także na pewno ładniej. Całe szczęście, że po drodze tego nie spotkaliśmy. Czas na wędkowaniu minął jak zawsze zbyt szybko, złowiliśmy parę większych ryb, które wypuściliśmy. Mamy dobre serca a łowimy jedynie dla współzawodnictwa a także zabawy. Wracając na parking bardzo staraliśmy się trzymać od tej rośliny jak najdalej. Lepiej nie kusić własnego losu.

Więcej: Zwalczanie barszczu