Z filmów uczniowie cieszą się najczęściej.

Jestem nauczycielką z trzydziestoletnim stażem. Uwielbiam uczyć i serce mi rośnie, gdy zerkam na młodzież, która rozwija się pod moim nosem. Poświęcam młodzieży bardzo dużo własnego czasu, ale niewątpliwie jest to warte tego. W momencie gdy prowadzę zajęcia, podpieram się o projektory, na których wyświetlam prezentacje, które przygotowuję sobie uprzednio w domu.

Wiem, że wszelkie treści wizualne szybciej docierają do studentów czy uczniów, aniżeli tylko moje gadanie. Dlatego ramowe ekrany są tak niezbędne przy prowadzeniu zajęć. Jestem w stanie na nich wyświetlić wszystko: grafiki, tekst do przeczytania, różne filmy… Z tego ostatniego moi uczniowie radują się najczęściej. Ja z resztą również, ponieważ dobrze dobrany film, który w dodatku uzupełnia zajęcia jest tym, co najbardziej ciekawi moich wychowanków.

Najwygodniejsze i najlepsze dla mnie są ekrany do zwijania. W sali, w której prowadzę zazwyczaj lekcje ekrany są dokładnie w tym samym miejscu, co tablica, więc jeżeli chcę coś zanotować, muszę pierw zwinąć ekran. Poprzez to także zajmują one znacząco mniej miejsca, co jest istotne bo sale w mojej szkole są raczej niezbyt duże. Moi koledzy a także przyjaciółki raczej nie podzielają mojej pasji. Jest to bardzo smutne, bo sądzę, że podstawą jest lubić wykonywaną pracę. Oni jednakże tylko na nią narzekają a także mówią, iż ta dzisiejsza młodzież jest niewdzięczna i wcale nie chce się uczyć. Moim zdaniem to przede wszystkim kwestia podejścia nauczyciela, który musi mięć pojęcie o tym jak przemawiać do dzieci. Jeżeli ktoś ma nudne lekcje, na których tylko opowiada dziwaczne regułki poprzez czterdzieści pięć minut, to nie warto się temu dziwić, że nastolatkowie się nudzą oraz przeszkadzają.

Każde dziecko należy zaangażować w zajęcia, zapewnić, że również się jest uczestnikiem zajęć, a nie tylko słuchaczem biernym. Dlatego tak bardzo przydatne są ekrany ramowe! W momencie gdy nastolatkowie wiedzą o tym, że muszą na coś zerkać i w dodatku jest to kolorowe, od razu wyrażają zdecydowanie większe zaintrygowanie tematem. Gdyby moi koledzy i koleżanki to wiedziały… Mówiłam im oczywiście jakie błędy robią, ale oni wciąż są zdania, że nie tak uczono ich w szkole, zatem mam się nie wymądrzać. Zatem, to ich sprawa przecież. Potem dostają za swoje, bo ich wychowankowie ich oczywiście nie lubią, plotkują o nich, nadają zabawne ksywki.

Ja jestem prawdopodobnie lubiana, tak mi się wydaje. Co roku dostaję mnóstwo kwiatów a także upominków z okazji zakończenia roku. Jakiś czas temu było ich tak niesłychanie dużo, że raptem pomieściłam je w naszym małym mieszkanku. Było cało wypełnione bukietami róż oraz tulipanów.

Bez wątpienia to niezmiernie miłe, że uczniowie tak mnie szanują, że dają mi prezenty, niemniej jednak pragnęłabym, żeby dokładnie tak samo adorowali pozostałych nauczycieli. To, że ekrany projekcyjne nie są czymś, czego chcieliby używać podczas swoich lekcji wszak nie oznacza, że są kiepskimi nauczycielami. Mają wiedzę, którą chcą przekazać uczniom, ale za bardzo im to nie wychodzi i także nie w każdej sytuacji powinno się ich o to winić. Spora większość grona pedagogicznego to już starsze osoby, którym zaznajomienie się z innowacyjnymi technologiami zwyczajnie może sprawiać pewną trudność.

Autor: ekrany ramowe